24 czerwca 2010

jak po maśle

Uwinęłam się z tym scrapem chyba w pół godziny - do tej pory na dłubanie i kombinowanie schodziło ze 3 dni ;) Wszystko zaczęło się od TEJ mapki i od wakacyjnego kitu ils , który dotarł do mnie dzień wcześniej. Tak wyszedł (i nawet trochę mi się podoba ;))

20 czerwca 2010

popełniłam...

Wszystko zaczęło się od Tego scrapa mony. Miałam go zliftować, ale chyba nie do końca mi się udało. W każdym razie natchnęłam się no i powstał w końcu, po dłuuugich podchodach, mój pierwszy duży LO's. Szału nie ma -wiem, ale pierwsze koty za płoty :)

19 czerwca 2010

składaczek

Wpadł mi kiedyś w oko albumik składany - o taki jak tutaj. Nakombinowałam się jak koń pod górę, ale w końcu doszłam, jak takowy można wydłubać no i powstał, tyle, że w wersji mniejszej - 20 x 30. Zawiera fotki ze scrapowych spotkań, tych w mniejszym jak i większym gronie, a powędrował do pewnej fajnej Babeczki :*

18 czerwca 2010

pierwsza dama...

...wśród króliczej gromadki, czyli Marcelina w pełnej krasie ;)   

3 czerwca 2010

świnka skarbonka

Tkwiąc w scrapowym niebycie trzy dni męczyłam tę karteluchę... A i po tym czasie nie mogę powiedzieć, żebym była z niej zadowolona. Kartka jest na drugą rocznicę ślubu dla młodych z poczuciem humoru. Miał też mieć "coś" na bilety NBP - i jakoś tak wpadł mi do głowy pomysł na świnkę skarbonkę :)



blogger template by lovebird