rozkręcam się?
Moja lista "TO DO" na ten rok jest dość długa, ale twardo obstaję przy tym, że dam jej radę ;) Jeden punkcik już odhaczony - uszycie ETUI NA CHUSTECZKI. Katarzysko jakie mnie ostatnio dopadło podziałało mobilizująco i uszyłam. Katar się przestraszył i przeszedł ;)
Etui jest bajecznie proste do zrobienia i fajnie się szyje. Żałuję tylko, że bardziej kolorowych szmatek nie miałam, bo jakieś takie ponurawe jest. Ale JEST tadaaam:
A tak jeszcze z innej beczki - wiedziałam, że smog wawelski wisi w powietrzu od dłuższego czasu, ale jak dziś wracaliśmy do domu z pierwszego w tym roku wypadu za miasto to szoku doznałam. Normalnie z tego odcinka drogi można zobaczyć panoramę miasta. Dzisiaj można było popatrzeć na smog, bo poza nim niewiele widać... i wolę nie myśleć, czym oddycham...



Etui jest bajecznie proste do zrobienia i fajnie się szyje. Żałuję tylko, że bardziej kolorowych szmatek nie miałam, bo jakieś takie ponurawe jest. Ale JEST tadaaam:
A tak jeszcze z innej beczki - wiedziałam, że smog wawelski wisi w powietrzu od dłuższego czasu, ale jak dziś wracaliśmy do domu z pierwszego w tym roku wypadu za miasto to szoku doznałam. Normalnie z tego odcinka drogi można zobaczyć panoramę miasta. Dzisiaj można było popatrzeć na smog, bo poza nim niewiele widać... i wolę nie myśleć, czym oddycham...








