25 listopada 2010

rudzielec

Namierzony podczas spaceru po parku. Najpierw było go słychać - obrabiał orzeszka, aż miło, po zasłyszanym skrobaniu unaocznił mi się :)
A dzisiaj pomimo słonka - zzzzimno.... Najchętniej po jesieni spodziewałabym się wiosny...

1 komentarz:

Jaszmurka pisze...

cudo! :D
u mnie 0 słońcu to można dzisiaj pomarzyć :/



blogger template by lovebird