21 lutego 2011

3 x T

Robiąc nie tak dawno jedną z blogowych rundek, na dłużej zatrzymałam się u Finn - a to za sprawą cudów, jakie powyprawiała z papierowymi torebkami - konkretnie chodzi mi o TE i o . Zauroczyły mnie do tego stopnia, że zdobyłam się na odwagę i zliftowałam/zainsiporwałam się/zgapiłam - tu dziękuję raz jeszcze za pozwoleństwo :). I tak oto powstał torebkowy tryptyk - czyli my - rodzice w pradawnych czasach i pociecha nasza, całkiem współczesna ;)

4 komentarze:

k_maja pisze...

P-I-Ę-K-N-E!!!!

Sagitta pisze...

Świetne !

pasiakowa pisze...

Bomba!
Taki niby proste, a efekt fantastyczny :)

finnabair pisze...

absolutnie świetne - tak bardzo się cieszę!!!



blogger template by lovebird