18 czerwca 2010

pierwsza dama...

...wśród króliczej gromadki, czyli Marcelina w pełnej krasie ;)   

2 komentarze:

gulka pisze...

bardzo sympatyczna :)

k_maja pisze...

jako właścicielka mogę stwierdzić, że marcelina, oprócz tego, że niesamowicie chwyta za serducho, jest również PERFEKCYJNIE uszyta! moje dziecko na wiadomość, że króliczkę uszyła ciocia, zareagowało pełnym zdumienia: "ale jaaaaak? jak to możliwe?" haha, no ja właśnie też nie wiem, jak to możliwe, ale w sumie, co za różnica, najważniejsze że jest MOJA! dziękuję, chwilko :***



blogger template by lovebird