30 maja 2011

wędrownik

Zdyscyplinowanej wędrówki część kolejna - album p.t. "Podszepty wiosny". Wykorzystałam Betikowy pomysł na tło i fragment tekstu Ballady majowej Starego Dobrego Małżeństwa.


Doszłam do wniosku, że z kwiatkami trochę mi nie po drodze, jakoś nie potrafię nad nimi zapanować. :) I że chyba aparat mi nie ostrzy :((( Albo pora na wizytę u okulisty...

2 komentarze:

Yoasia pisze...

wpis jest sliczny

konstancja 8 pisze...

świetnie opowiedziane słowa piosenki, baaardzo mi się podoba :)
i "betikowe" to chyba sobie też kiedyś przywłaszczę :)



blogger template by lovebird